Posty

September 5

Obraz
  English version below  Gdy 900 mln ludzi obejrzy pierwszą telewizyjną transmisję o walce o życie zakładników, to kto będzie jej narratorem? W 1972 roku, w środku Igrzysk Olimpijskich, grupa ludzi telewizji staje przed konfliktem społeczno - moralnym, którego nikt nie spodziewał się doświadczyć: W jaki sposób przekazać światu informacje o trwającej w wiosce olimpijskiej sytuacji zakładniczej, aby jednocześnie nie zakłócać pracy służb i nie przyczynić się do pogorszenia się i tak beznadziejnej sytuacji? Towarzyszącą przez cały seans emocję można nazwać tylko w jeden sposób: niepewność. To odzwierciedlenie tego co dzieje się z naszymi bohaterami. Ciągła dezinformacja sprawia, że muszą podejmować ryzykowne decyzje, jednocześnie mając na uwadze ciężar odpowiedzialności, który na nich ciąży, zwłaszcza w stosunku do rodzin przetrzymywanych osób, które jedynie z prowadzonej transmisji dowiadują się o losie ich bliskich. Bardzo podoba mi się, że akcję widzimy z opóźnieniem, tzn. jest...

3000 metrów nad ziemią

Obraz
 English version below Do dziś nie wiem co to było... Film z opisu zapowiadał się niezwykle ciekawie, coś na kształt "Zjawy" z nutą mystery jak w przypadku "Duchów z Wenecji". Tymczasem wyszło nudno, przewidywalnie i szczerze mówiąc, gdyby nie jedna z głównych postaci i jej poczucie humoru, to trudno byłoby się doszukać jakiegokolwiek ratunku dla tej propozycji. Kreacja Winstona bo o nim właśnie mowa - to historia postaci, którą odebrałam niezwykle personalnie. Etos człowieka zagubionego, który poszedł na łatwiznę, żeby w jakiś sposób ogarnąć życie i osiągnąć "sukces" w postaci uznania w oczach rodzica.  Najgorszym elementem tego filmu jest jednak płytkość - już tłumaczę o co mi chodzi. Zdecydowanie skończyła się już era kina, kiedy bohaterowie mogą istnieć bez backstory. Jako widzowie chcemy wiedzieć o nich jak najwięcej, szukać elementów wspólnych. Tymczasem tutaj, trochę z wynikającego  zachowania a z drugiej strony niezbyt znanego powodu, pojawia się i...

The Brutalist

Obraz
English version below Film podzielono na dwa etapy: lata 1947 - 1952 oraz 1953 - 1960 wraz z podsumowaniem w formie epilogu, które z punktu patrzenia na całość widowiska, stanowi jego najważniejszy element. Dzięki takiemu zabiegowi w trakcie seansu zawarto integralną przerwę, którą wyznacza odliczający 15 minut zegar ekranowy. O czym właściwie jest ten film? To historia architekta i jego twórczości czy może raczej opowieść o człowieku - wraku, którego zniszczyło to co przeżył podczas wojny i tylko w sztuce - architekturze mogą znaleźć ujście gnieżdżące się w nim emocje? Myślę, że każdy odbierze go trochę inaczej - niektórych dotknie personalnie, niektórych przerazi a jeszcze innych zmotywuje do powrotnego pochylenia się nad historią. ... Pierwsze, co już na samym początku zwraca uwagę, to dźwięk. To nie tylko swego rodzaju przerażająca muzyka, która miejscami wywołuje niepokojące ciarki na całym ciele, ale również odgłosy towarzyszące aktorom podczas ich "codzienności". Przyk...

Throwback - Konklawe (The Conclave) - *spoiler alert

Obraz
 English version below  Kreacja sceniczna Ralpha Fiennesa jako kardynała/dziekana prowadzącego konklawe po śmierci poprzedniego papieża, to zdecydowanie jedna z jego najlepszych jeśli nie najlepsza rola. Mówię to z pełną świadomością jego dorobku artystycznego i ikonicznych ról, które od wielu lat kształtują pokolenia. Pokazanie sióstr zakonnych jako z pozoru niewidocznych osób, które jednak bardzo dużo widzą i co najważniejsze - wiedzą, jest według mnie pewnego rodzaju zaproszeniem do dyskusji na temat roli kobiecej w strukturze religijnej - zwłaszcza tak rozbudowanej jak Kościół Katolicki. Bardzo podobały mi się dwa momenty: Pierwszy, gdy w stosunku do głównego bohatera pada pytanie przewijające się przez cały film w różnych kontekstach: "Gdybyś Ty został papieżem, jakie wybrałbyś sobie imię?" - ta scena świetnie wyciąga na wierzch znaczenie wewnętrznej ambicji, którą ma każdy z nas. Każdy chciałby stać się kimś lepszym, większym, osobą decyzyjną w jakimś zakresie. Drugi, k...

Throwback - RED ONE - Czerwona jedynka *spoiler alert

Obraz
 English version below "Codziennie podejmujemy decyzje, łatwe i trudne, każda z nich się liczy" Krampus, jeździec bez głowy, Grylla i Święty Mikołaj w jednym filmie? To właśnie "Czerwona Jedynka", ciekawa alternatywa dla "przesłodzonych" świątecznych filmów. Jest tu wszystko czego można się spodziewać po filmie z The Rockiem (Dwayne Johnson) w roli głównej - akcja i dobra muzyka. Sanie Świętego Mikołaja w asyście samolotów bojowych - to zdecydowanie TOP moment tego filmu - czegoś takiego jeszcze nie widziałam! Pomimo wielu elementów "od czapy", podobają mi się dwa wątki: 1. Nigdy nie jest za późno, żeby się zmienić i poukładać na nowo swoje życie. 2. Może czasem warto wyjść ze swojej szklanej kuli i otworzyć się na innych ludzi, którzy są wokoło nas i często potrzebują po prostu zwykłej interakcji. Podsumowując: BE READY! Santa is coming! Ocena: 5.5/10. Film można obejrzeć w serwisie streamingowym: Amazon Prime  Eng "Each day we face the dec...

Throwback - Kraven the Hunter

Obraz
  English version below  Miałam wybrać się na premierę "Kravena", jednak po tym jak naczytałam się recenzji przedstawiających go jako mieszankę nieudanej adaptacji gry video i komediowego humoru, który brzmi jakby pisało go trzyletnie dziecko, zobaczyłam film dopiero przy końcu 2024.  Przyznam szczerze - rozumiem negatywne opinie dotyczące CGI (myślę, że w niejednym filmie o bajkowych zwierzętach zrobiono to lepiej), natomiast nie rozumiem zarzutów do fabuły. "Kraven" nie jest tylko wypełnionym po brzegi typową "nawalanką" filmem, ale dotyka sfery emocjonalnej głównego bohatera i pokazuje, że często niemożliwe jest, aby całkowicie się oderwać od naszej przeszłości. Elementy, którymi przesiąkamy za młodu: nasze otoczenie, zachowania osób w stosunku do nas - zapisują się w naszej podświadomości. W związku z tym, kiedy chcemy od tego uciec jak Kraven, wpadamy we własne sidła i zapętlenie - gdyż po prostu nie da się uwolnić od czegoś co jest częścią nas. Krave...

Babygirl - *spoiler alert*

Obraz
 English version - below lyrics od "Father Figure" - George Michael "Babygirl" to nie propozycja dla każdego, bo żeby oglądnąć taki film, trzeba ponad wszystko mieć otwartą głowę na poruszaną w nim tematykę - dotyczącą tego, czego pragnie człowiek. Temat pożądania i spełniania marzeń/fantazji drugiej osoby niestety wciąż jest tematem tabu, co potwierdzają nerwowe wybuchy śmiechu wśród widowni podczas seansu. Twórcy pomimo doskonałego scenariusza pod kątem dialogów i budowania postaci, sięgnęli po najgorszy z możliwych stereotypów - marzenia i pragnienia mogą mieć jedynie ludzie u władzy - a przecież dotyczy to każdego z nas. Finalnie, pomimo radości ze zrozumienia siebie i własnych potrzeb, w jednej z kulminacyjnych scen bohaterka przeprasza za to kim jest i jak się czuje... To straszny moment, który tak bardzo obrazuje smutną rzeczywistość. Zgodnie z panującymi standardami własne myśli lepiej zachować dla siebie, żeby nie wyjść z roli przykładnej matki i żony - a m...