Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2025

September 5

Obraz
  English version below  Gdy 900 mln ludzi obejrzy pierwszą telewizyjną transmisję o walce o życie zakładników, to kto będzie jej narratorem? W 1972 roku, w środku Igrzysk Olimpijskich, grupa ludzi telewizji staje przed konfliktem społeczno - moralnym, którego nikt nie spodziewał się doświadczyć: W jaki sposób przekazać światu informacje o trwającej w wiosce olimpijskiej sytuacji zakładniczej, aby jednocześnie nie zakłócać pracy służb i nie przyczynić się do pogorszenia się i tak beznadziejnej sytuacji? Towarzyszącą przez cały seans emocję można nazwać tylko w jeden sposób: niepewność. To odzwierciedlenie tego co dzieje się z naszymi bohaterami. Ciągła dezinformacja sprawia, że muszą podejmować ryzykowne decyzje, jednocześnie mając na uwadze ciężar odpowiedzialności, który na nich ciąży, zwłaszcza w stosunku do rodzin przetrzymywanych osób, które jedynie z prowadzonej transmisji dowiadują się o losie ich bliskich. Bardzo podoba mi się, że akcję widzimy z opóźnieniem, tzn. jest...

3000 metrów nad ziemią

Obraz
 English version below Do dziś nie wiem co to było... Film z opisu zapowiadał się niezwykle ciekawie, coś na kształt "Zjawy" z nutą mystery jak w przypadku "Duchów z Wenecji". Tymczasem wyszło nudno, przewidywalnie i szczerze mówiąc, gdyby nie jedna z głównych postaci i jej poczucie humoru, to trudno byłoby się doszukać jakiegokolwiek ratunku dla tej propozycji. Kreacja Winstona bo o nim właśnie mowa - to historia postaci, którą odebrałam niezwykle personalnie. Etos człowieka zagubionego, który poszedł na łatwiznę, żeby w jakiś sposób ogarnąć życie i osiągnąć "sukces" w postaci uznania w oczach rodzica.  Najgorszym elementem tego filmu jest jednak płytkość - już tłumaczę o co mi chodzi. Zdecydowanie skończyła się już era kina, kiedy bohaterowie mogą istnieć bez backstory. Jako widzowie chcemy wiedzieć o nich jak najwięcej, szukać elementów wspólnych. Tymczasem tutaj, trochę z wynikającego  zachowania a z drugiej strony niezbyt znanego powodu, pojawia się i...